Wariacje na temat opieki

Wariacji można dostać, jak zmiennik nie przekaże nic, co powinno się wiedzieć o Stelli. Raz mi się zdarzyło, że chciałam moją zmienniczkę dosłownie udusić.  No kurczę, jak można nie przekazać wiadomości o stanie podopiecznego, tylko powiedzieć, że jest OK. i tyle. Zaraz przypomina mi się film „Zmiennicy”. Z wariatami nigdy nic nie wiadomo. Palma odbija czasem, ale nie powinna w opiece. Ja nie wiem, czy ktoś chce tak pracować, a ja muszę mieć nerwy, bo delikwentka siedzi i haftuje i ma wszystko we włochatej trąbie, a ja zastaję miejsce pracy nieprzygotowane na następcę. No głupie to jest. Nie mam słów. Jest to dla mnie po prostu nieuczciwe wobec zmienniczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *