Poszukiwania opiekuna cd.

Słuchajcie, jeżeli nam ktoś zaginie, który jechał do opieki i nie mamy z nim żadnego kontaktu, to co robimy? Dzwonimy najpierw do znajomych i także na policję zgłaszając sprawę zaginięcia. Najgorsze chyba są te nerwy, które nas dręczą. Jedzie nam osoba z rodziny do opieki w Niemczech i nagle człowieka nie ma? No zadziwiające i emocjonujące, ale nerwy mamy na postronkach i się ciągle denerwujemy. Nikomu nie życzę, żeby takie coś się stało. Pewnie każdy by wpadł w panikę i kombinował, co tylko jest możliwe. Mam tylko nadzieję, że takie sprawy rozwiąże nam policja, albo jakieś biuro detektywistyczne, tylko musimy mieć wtedy pieniążki.

Dodaj komentarz