Opieka i facet

Różnie to bywa w życiu. Raz my jesteśmy za granicą, a raz nasz partner życiowy, czy mąż. Trudno wtedy pokonać rozstanie, ale jeżeli mamy kontakt telefoniczny, czy internetowy to chociaż na chwilę możemy porozmawiać i wymienić ze sobą słowo. To takie dziwne jest, lecz po powrocie do domu zawsze jest sympatycznie. Nie to, że musimy wiecznie rozmawiać o zapłaceniu rachunków i czy wszystko jest w porządku, albo czy nasze dzieci są zdrowe i nic złego się nie dzieje. Czasem się denerwujemy, jak jedno z dzieci choruje, a nas nie ma i potem się denerwujemy i wydzwaniamy do domu. No cóż, taka jest praca za granicą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *