Hipopotamy w Kolumbii

Słynny Pablo Escobar, przemytnik narkotyków i gangster stwierdził, że chce mieć hodowlę hipopotamów. Stworzył więc ją (w końcu miał kasę). Były to jedyne hipcie w całej Kolumbii. Udało mu się to i to w jakim stylu. Dodatkowy dochód nie sprawiający specjalnych problemów, oprócz pracowników i się w zasadzie samo kręciło w czystym terenie. Zresztą też było dużo odwiedzających i te naturalne środowisko dobrze działało. Chłop miał legalny zysk, ludzie uciechę, a reszta na boku się kręciła. Szkoda tylko, że po jego śmierci w 93′ czy 98′ uciekło z hodowli ponad 300 sztuk. Może to była kradzież dla jakiegoś ZOO, albo zwierzaki chciały wyjść na wolność? Nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *