Małym busem do Niemiec

Można i tak, małym busem do Niemiec. Ten środek transportu szczególnie upodobały sobie opiekunki ludzi starszych. Można w busie spotkać znajome opiekunki, trochę poplotkować, wymienić się spostrzeżeniami, można też pogadać ze znajomymi kierowcami. Atmosfera jest fajna, podróż szybko mija. To nic, że busik jedzie od drzwi do drzwi i czasami musi dojechać do zakutej dziury, co znacznie przedłuża naszą podróż. Ważne jest to, że czasami pod koniec podróży czujemy się jak jedna wielka rodzina. Wiem co mówię, mam takie podróże już za sobą i zawsze było bardzo sympatycznie. Oczywiście nie nadużywamy alkoholu i nie palimy papierosów w busie. Kierowca co godzinę robił przystanek, tak aby nasze płuca mogły się zaciągnąć dymkiem. Koleżanki oczywiście skrzętnie korzystały z takiego udogodnienia, trzeba przy papierosku przecież pogadać. Tak to się jedzie od drzwi do drzwi z adresu na adres. Komu w drogę, temu czas, za chwilę podjeżdża mój busik.

Małżeństwo do opieki w Niemczech

Musicie sobie zdawać sprawę, że małżeństwo do opieki w Niemczech to nie jedna osoba. Nawet jeżeli rodzina mówi, że druga osoba jest w pełni sprawna, że będzie pomagała nam w pielęgnowaniu podopiecznego, wcale tak nie musi być, a zwykle bywa zupełnie inaczej. Jeżeli w domu żyje para seniorów, to mamy zwykle dwa razy tyle pracy. Przecież każdy brudzi, każdy je i trudno gotować czy sprzątać dla jednej osoby. Czasami też tak bywa, że mieszka z nami samotny syn lub córka. Musimy się spodziewać tego, że będziemy gotowali także dla niego. Przydałoby się też posprzątać i wyprasować rzeczy. Raczej tutaj nie dostaniemy dodatkowych pieniędzy, wszystko w cenie. Uczulam Was przed takimi zleceniami, wiem jak życie wygląda i miałam też do czynienia z takimi zleceniami, gdzie była para seniorów jak i dodatkowo syn.

Szansa na dobre zarobki

Praca w opiece to szansa na dobre zarobki. Pamiętajmy o tym, że nawet te osoby, bez szans na wysokie zarobki w Polsce mają szanse zarobić w Niemczech stosunkowo dużo. Częstokroć bywa tak, że osoby bez kwalifikacji, które nie mają specjalnych możliwości w Polsce decydują się właśnie na taki krok. Wydaje mi się, że to jest dobre rozwiązanie, które pozwoli nam sporo zarobić i zaoszczędzić. Zwykle tak bywa, że pracując jako opiekunka mamy zagwarantowany wikt i opierunek w Niemczech. Nie płacimy za spanie i wyżywienie mamy też darmowe. Pozwala to nam na zaoszczędzenie sporej kwoty miesięcznie. Ja podczas pobytu w Niemczech nie wydaję nic. Nawet podróż do i z Niemiec mam gratis. Oczywiście pozostają rachunki w Polsce, niestety, te muszę płacić, ale i tak zostaje mi jakaś kwota na koncie. Ja jestem zadowolona, że pracuję jako opiekunka. Wam też polecam ten rodzaj pracy, jest to szansa na dobre zarobki.

Aparat słuchowy u osoby starszej

Podczas mojej pracy w opiece mamy często do czynienia z osobami starszymi korzystającymi z aparatu słuchowego. Zwykle w Niemczech większość osób posiada takie aparaty refundowane przez kasę chorych. Oczywiście, żeby dostać aparat darmowy musimy mieć go przepisany od specjalisty laryngologa. Obowiązuje taka zasada, że aparat mamy darmowo raz na 6 lat. W ciągu tych 6 lat mamy darmowy serwis w miejscu, gdzie go dostaliśmy. Jeżeli aparat słuchowy szwankuje, jest zabrudzony, udajemy się serwisu i tam go naprawią. Co do refundacji to refundowane są aparaty te najprostsze zauszne. Za te drogie kasa chorych nam nie zapłaci. Raz na tydzień, dwa musimy wymienić baterię. Takie rzeczy musimy sami robić, nie jest to trudna sprawa. W zależności od modelu możemy mieć różne baterie. Na noc najlepiej jest nasz aparat zdjąć i wyłączyć. Wyłączając przedłużamy żywotność baterii. Może tak się zdarzyć, że pomimo tego, że aparat jest ok, podopieczny nie słyszy. Wskazana jest wówczas wizyta u laryngologa, który stwierdzi jaka jest tego przyczyna. Często bywa, tak, że woskowina potrafi całkowicie zatkać nam ucho. Tyle by było o aparatach słuchowych u ludzi starszych. Chcecie się czegoś dodatkowego dowiedzieć, chętnie wam odpowiem.

Trzeba mieć swoje zdanie w opiece

Te opiekunki, które mają swoje zdanie są bardziej szanowane. Doszłam właśnie do takich wniosków i Wam też doradzam, abyście właśnie w ten sposób postępowały. Wiadomo trzeba być silną, a nie słabą babą. Przecież nie od dzisiaj mówią o nas „silne kobiety”, tylko takie nadają się naprawdę do opieki. Mamy do czynienia ze starszymi ludźmi, czasami z chorymi i tutaj nie ma jakiś ulg, mamy zadania, które mamy wykonać i nie możemy się przecież załamywać. Opiekunki to silne kobiety i nikt nam nie będzie przecież w kaszę dmuchał. Ja zawsze mam swoje zdanie, trzeba mieć takie zdanie, bo jak nie będziecie miały takiego zdania to inni Wam swoje zdanie narzucą i będziecie chodziły tak jak inni Wam każą. Pomyślcie, czy nie mam racji w tym co mówię, może ten krótki artykuł skłoni Was do jakiś przemyśleń?

Niemcy to oszczędny naród

Przebywam dużo w Niemczech i wiem, że Niemcy to oszczędny naród. Szczególnie ci starsi, to ludzie oszczędni i potrafiący oszczędzać na wszystkim. Jeżeli ta oszczędność to nie sknerstwo to jestem za. Każdy powinien być oszczędny, bo oszczędzając pieniądze i inne rzeczy dochodzimy wreszcie do tego, że mamy odłożone środki na dalszą egzystencję. Oczywiście gdzie można oszczędzać to można, przecież nie trzeba kupować przysłowiowych marcepanów, wystarczy coś słodkiego do popołudniowej kawy. Starsze pokolenie w Niemczech ma oszczędzanie we krwi. Po drugiej wojnie światowej była w Niemczech bieda i Niemcy musieli na wszystkim oszczędzać. Pracując w opiece mam do czynienia właśnie z tym pokoleniem, które dorastało po wojnie. Ci ludzie potrafili i potrafią zacisnąć pasa, może właśnie dlatego Niemcy do czegoś doszli i są dzisiaj stosunkowo bogatym narodem, a seniora niemieckiego stać na opiekunkę z Polski.

Pierwsza opiekunka z Polski

Było i tak, że byłam pierwszą opiekunką z Polski, która przyjechała w dane miejsce. To głównie od mojej osoby zależało jak ta Stella ma w przyszłości wyglądać. Pierwsze kroki są najważniejsze i powinniśmy określić swoje wymagania, tak, aby następne opiekunki miały dobrze. Nie o to chodzi przecież abyśmy się ponad miarę napracowały, chodzi o to, aby owca była cała i wilk syty. Więc, jeżeli przecieracie szlaki określcie się, jak widzicie swoją pracę, jak powinny wyglądać przerwy w niej, kto co wykonuje. Pamiętajcie o tym  tym, że to nie tylko Wy będziecie tutaj przyjeżdżać, po Was przyjedzie tutaj Wasza zmienniczka i ona też powinna w tym miejscu się dobrze czuć. Ważną rzeczą jest kontakt z najbliższymi, więc trzeba wspomnieć o darmowych telefonach do Polski, jak i darmowym internecie. Pamiętajcie ustalcie to na początku swojego pobytu, potem zaistniałą sytuację ciężko będzie zmienić.  To co na początku jest ustalone zwykle trwa i trwa, a rodzina niemiecka uważa po prostu, że tak musi być.

24h pracy opiekunki

Trochę się zdziwiłam, jak przeczytałam w pewnym miejscu notatkę po niemiecku opiekunka 24h wykonuje to czy tamto. Dlaczego nawet Niemcy mówią o nas opiekunki 24h? Jakoś nie wyobrażam sobie tego, aby pracować całą dobę. Zresztą, czy to fizycznie jest możliwe? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego o nas tak mówią. Wydaje mi się, że to nasze firmy wysyłające opiekunki do Niemiec w celach reklamowych zaczęły używać takiego określenia. Reklama reklamą, ale czy warto wprowadzać klienta w błąd? Pewnie szanująca się firma nie będzie tego robiła? Przedstawi sytuację, jak w rzeczywistości i w praktyce ona wygląda. Ja zawsze podkreślam i poprawiam, nie jestem opiekunką 24h. Mam prawo do wypoczynku i swojego prywatnego życia. Czasami trzeba sprostować ogólnie panujące przekonanie. Jak u Was jest, też mówią o Was opiekunki 24h, a może nie używa się tego określenia?

Forum opiekunek w Niemczech

Pewnie większość z Was wie, że opiekunki w Niemczech mają też swoje fora, na których rozmawiają i wymieniają się swoimi spostrzeżeniami. W tej chwili chyba wysunęły się na czoła fora związane z Facebook, czasami mogą to być grupy zamknięte jak i też otwarte. Warto poszukać, można się do takiej grupy czasami zapisać. Warto też wspomnieć o dawno istniejących już forach, które być może swoją świetność mają już za sobą, ale ciągle istnieją i zapewne maja swoje zagorzałe zwolenniczki. Pewnie znacie takie strony jak opiekunki24.pl jak i stronę opiekunki-forum.pl. Istnieją pewnie też inne fora, może dacie znać o których warto wspomnieć, tak, żebyśmy miały wszystko w jednym miejscu, w końcu warto się czasami wymienić swoimi opiniami i spostrzeżeniami, przynajmniej ja tak uważam.

Rollator w opiece

Pewnie dla osób nie mających styczności z opieką w Niemczech słowo Rollator brzmi trochę tajemniczo. Pod tym pojęciem kryje się swojsko brzmiący chodzik lub balkonik. Okazuje się, że takie urządzenie ułatwiające chodzenie jest dużo częściej stosowane w Niemczech niż w Polsce. Na ulicach całych Niemiec codziennie spotykam seniorów korzystających z Rollatora. Nie są to tylko kobiety, także starsi panowie czasami zasuwają ile wlezie. Bywają różne, zwykle wyposażone w 4 kółka, siedzisko, kierownicę, oraz koszyk na zakupy. Ułatwia chodzenie, gwarantuję stabilność, umożliwia krótki odpoczynek, nic tylko używać. Tutaj gdzie jestem mam trochę ekskluzywny, wykonany z aluminium, o opływowych kształtach. Można używać też standardowy, tym bardziej, że za taki w Niemczech zapłaci kasa chorych, oczywiście jeżeli dostaniemy receptę od lekarza prowadzącego. To by było na tyle odnośnie Rollatora. W opiece przydatne urządzenie i nie wyobrażam sobie opieki bez niego, przynajmniej w przypadku osób, które mają problemy z chodzeniem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.