Niemiecka rodzina

Mówią, że najlepiej na zdjęciu, tak też jest z niemiecką rodziną. Wymagania coraz większe, a płaca taka jaka była taka jest. Nie spodziewajcie się, że będzie lepiej, zawsze tak było. Im dalej od rodziny tym mniej kłopotów. Zatrudniając opiekunkę z Polski niemiecka rodzina spodziewa się tego, że będziemy nie tylko opiekowały się seniorami. Przeważnie musimy wykonywać więcej rzeczy w domu. Gdzie są granice, ciężko tutaj określić, ale nie dajmy się wykorzystać. W końcu w tym zawodzie przeważnie pracują panie opiekunki i nie mają po prostu tyle siły, aby pracować jako ogrodnik, czy też pracownik gospodarczy. Najlepiej powiedzieć, że się tego nie potrafi, wówczas dadzą spokój. Przecież nie po to jedziemy do Niemiec aby wykonywać takie prace, jedziemy do opieki nad starszym człowiekiem. Gorzej jak zmienniczka jest nadgorliwa, wówczas można ją trochę pouczyć, że nie tędy droga, że postępując w ten sposób tylko zepsuje Stellę i w końcu nikt tam nie będzie chciał przyjeżdżać. Ja wyznaję zasadę, że im dalej od rodziny tym lepiej. Jestem w miarę samodzielna i daję sobie radę ze wszystkimi rzeczami. Organizuję pracę, załatwiam wizyty, tak, że rodziny tak w zasadzie to nie potrzebuję. Dla mnie ważną rzeczą jest, żeby zapłacili na koniec miesiąca i żeby odpowiednia kwota się pojawiła na moim koncie.

Anielska cierpliwość w opiece

Trzeba mieć anielską cierpliwość w opiece. Ta cecha to chyba jest najlepsza. Bez przerwy powtarzane te same opowieści, nawet dla kogoś o zwykłej cierpliwości może to być za wiele. Dlatego tutaj jest potrzebna inna, anielska, rodem z nieba. Wyobraźcie sobie, że przeważnie to norma wysłuchiwać po raz tysięczny te same rodzinne  opowieści. Nawet przechodząc obok parkującego nie tak samochodu musimy wysłuchać po raz któryś ten sam komentarz, jaki on jest głupi, kto mu dał prawo jazdy. Trzeba być aniołem w opiece w Niemczech, aby to wszystko wytrzymać.
Po kilku miesiącach pobytu mamy już dość i jedziemy na urlop do Polski. Nareszcie trochę normalności, trzeba naładować akumulatory.
I tak do następnego czasu, tak to jest z nami opiekunkami pracującymi w Niemczech. Jeszcze mi zostało trochę do mojej zmiany, będę się musiała męczyć i słuchać tego czego po tysiąckroć już wysłuchałam.
A co z tymi, co w końcu nie wytrzymują, to pytanie pozostawiam bez odpowiedzi…

Opieka w Niemczech nie dla każdego

Zaufajcie mi, opieka w Niemczech to nie praca dla każdego. Trzeba się do tego po prostu nadawać i mieć odpowiednie predyspozycje.
Po pierwsze odporność psychiczna, nie każdy wytrzymuje przebywanie z jedną osobą dłuższy okres czasu. Wyobraźcie sobie, że jesteśmy zmuszeni do tego przez kilka miesięcy. Już po kilku dniach może to być nie do wytrzymania, chcemy do domu, ale niestety umowa obowiązuje i musimy dotrzymać jej warunków.
Jesteśmy silnie i emocjonalnie związani ze swoją rodziną, nie wyobrażamy sobie życie bez niej, lepiej sobie też odpuścić, opieka w Niemczech to nie sposób na życie dla takich ludzi.
Brzydzicie się starszymi ludźmi, macie wstręt do ich ciała, też dajcie sobie spokój z tego rodzaju pracą. Nie każdy przecież musi akceptować innego człowieka.
Macie lęki odnośnie nowych rzeczy, może też warto się zastanowić.
Nie lubicie się uczyć, nie chcecie się uczyć języka niemieckiego, lepiej nie jedźcie do opieki. Tam będą wymagali tego, abyście mówili w obcym języku.
Sami widzicie, że opieka w Niemczech jest nie dla każdego. Przed rozpoczęciem takiej pracy warto się zawsze grubo zastanowić!
Ja pracuję w Niemczech i nie żałuję.
Czyli warto czy nie? Wybór zależy od Was.

Opiekunka współczesną niewolnicą w Niemczech

Czy opiekunka jest współczesną niewolnicą w Niemczech? Wszystko zależy, w niektórych sytuacjach też może się tak przecież zdarzyć. Trzeba uważać, by coś takiego właśnie nam się nie przydarzyło.
Nie znamy języka, jedziemy czasami w nowe miejsce, nigdy tak naprawdę nie wiadomo na jakich ludzi trafimy. Lepiej jest, jak znamy język, ale przecież nie zawsze tak jest. Czasami na pracę opiekunki w Niemczech decydują się przecież panie bez języka niemieckiego.
Współczesne niewolnictwo może być przecież inne niż te które znamy z książek i historii. Nie możemy zapomnieć, że jedziemy do pracy, która tak naprawdę może trwać 24 godziny.
Co będzie jak senior w Niemczech okaże się bezwzględnym wyzyskiwaczem, czy mamy możliwość ucieczki? Możemy rzecz jasna dzwonić do firmy, jeżeli jedziemy z firmy, a co w przypadkach, jeżeli decydujemy się na pracę na czarno?
Uważajcie, bądźcie przygotowani na najgorsze. Zawsze warto być zabezpieczonym, warto mieć doładowaną komórkę, pieniądze w kieszeni, tak, żeby można zawsze wrócić z powrotem do Polski.
Ja nie mam takich dylematów, jadę do opieki ze sprawdzoną firmą i wiem, że mogę w razie czego na wsparcie liczyć. Na tą chwilę takiego wsparcia nigdy nie potrzebowałam, zawsze było wszystko dobrze.
Trochę może Was nastraszyłam, ale warto być zawsze ostrożną i przezorną.
Życzę Wam samych udanych wyjazdów!

Opiekunka bez znajomości języka niemieckiego

Czy taka praca jest, dla opiekunki bez znajomości języka niemieckiego? Zdarza się, że i takiej opieki szuka rodzina w Niemczech. Przecież są i osoby w Niemczech, które mówią po polsku. Najwięcej ich mieszka w Zagłębiu Ruhry. Może tak być, że wystarczy język polski. Oczywiście czasami chce też rodzina zaoszczędzić i szuka kogoś taniego, mamy wówczas też szanse na zatrudnienie. Oczywiście nie spodziewajmy się jakiś super zarobków, w końcu nie znamy języka, ale mamy możliwość nauki. Bywają też sytuacje, że podopieczni nie mówią, czy wówczas znajomość języka jest przydatna? Pewnie w takich przypadkach poradzimy sobie bez. Wystarczy na początek osoba, która nam wszystko dokładnie wytłumaczy. Nie zapominajmy, że istnieją takie rzeczy jak translatory w telefonie. Mówimy i automatycznie zostanie to przetłumaczone. Przydatna funkcja dla początkującej opiekunki. Chcecie wyjechać do opieki i nie znacie języka, napiszcie komentarz, co dwie głowy to nie jedna, może coś wspólnie wymyślimy?

Dwie osoby do opieki

Bywa i tak, że są dwie osoby do opieki. Jedziemy do Niemiec, by zająć się jedną, a mamy dwie. Dobrze jest jak tylko dwie, gorzej jak z rodzicami mieszka syn lub córka. Wówczas musimy zająć się całą rodziną, a płacone mamy… za jedną osobę.
Dlatego uważajcie na tego typu oferty. Macie napisane dziadek do opieki, a babcia na chodzie i do tego jeszcze pomagająca. Może się tak zdarzyć, że będziecie miały więcej pracy przy babci niż przy dziadku.
Piszę o tym, dlatego, że miałam ostatnio taką sytuację. Rodziny zwykle o tym nie wspominają w ankietach i bagatelizują takie sprawy. Podpisujemy umowę, jedziemy do Niemiec, myśląc, że będziemy mieli łatwe zlecenie, a tam dodatkowe osoby do obsłużenia. Było tak, że w umowie był dziadek, na miejscu okazało się, że tak naprawdę to babcia nic nie robiła i musiałam zrobić wszystko dla dziadka i babci. Podwójna praca, pranie, sprzątanie, prasowanie, ogród do tego a pieniądze za jedną osobę. Jakoś dałam sobie radę, ale jakim kosztem. Obiecałam sobie, że nigdy więcej. Jedna osoba do opieki wystarczy.

Dodatkowe zarobki opiekunki w Niemczech

Jakie mogą być dodatkowe zarobki opiekunki w Niemczech? Okazuje się, że całkiem spore. Firmy płacą za wyszukanie nowego zlecenia. Czyli poszukamy nowe zlecenie, co niektóre firmy wypłacają pieniądze.
Możemy też poszukać nowe opiekunki. Okazuje się, że polecając też otrzymamy pieniążki od firmy.
Opiekunka może rzecz jasna pracować w internecie i wykonywać pewne zlecenia zdalnie. Może pisać teksty, może zarabiać na blogu. Wystarczy trochę zaangażowania i inicjatywy.
Pewnie lepiej jest coś robić konstruktywnego, niż czas tracić na portalach społecznościowych. Pieniędzy tam raczej nie zarobimy, no chyba, że mamy bardzo popularny kanał.
Ja się skupiam teraz na pisaniu bloga. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może kiedyś będzie popularny, mam taką nadzieję.
Może też zaczniecie pisać, tematów jest dużo, ja wybrałam to na czym się znam, a więc opiekę w Niemczech.
Konkurencji się nie boję, jest jak to mówią zdrowa. Chcecie, piszcie na temat opieki, zakładajcie blogi i co tam jeszcze chcecie.
Bym zapomniała, czasami wleci coś na lewo od rodziny. Może to być też jakiś dodatkowy zarobek, ale o tym cisza sza, nikt o tym nie wie. No w końcu przed fiskusem się nikt nie chce chwalić, że kieszonkowe dostał na Święta.

Mężczyzna jako opiekun w Niemczech

Okazuje się, że panowie też są opiekunami w Niemczech. Mężczyzna też potrafi wykonywać prace, które na ogół uważamy, że są kobiece.
Wydaje mi się jednak, że od mężczyzn mniej się wymaga. Kobieta na tym samym miejscu musi zrobić znacznie więcej. Mężczyzna z założenia nie musi dobrze gotować, nie musi sprzątać, nie musi prasować. Kobieta musi te wszystkie rzeczy wykonywać i nikt się nie pyta, czy jest zmęczona i jak się czuje.
Dlaczego niektóre niemieckie rodziny wybierają mężczyzn do pracy w opiece?
Może ze względu na znajomość języka, a może przez to, że ojciec tak chce.
Każdy robi jak chce i jak uważa, ja jednak uważam, że kobieta jako opiekunka sprawdza się lepiej w tym zawodzie.
Znam kilku panów, którzy pracują jako opiekunowie w Niemczech. Dają sobie jakoś radę, ale wymagają specyficznych zleceń. Nie w kazdej sytuacji się sprawdzają.
Gdybym miała wybierać pomiędzy mężczyzną a kobietą do opieki, wybrałabym kobietę.
A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie, uważacie, że mężczyzna do opieki się nadaje?

Opieka Niemcy na czarno

Spotyka się i takie ogłoszenia: „Opieka, Niemcy na czarno”. Pytanie czy warto? Pewnie zależy, dla jednych warto, dla drugich nie. Warto pewnie dla tych co nie chcą płacić podatków, nie chcą płacić ubezpieczeń. Jest oczywiście grupa osób, która z jakiś tam względów chce pracować na czarno. Czy się opłaca, wydaje mi się, że nie. Rodzina niemiecka chce zaoszczędzić, może im się czasami opłacić. Czy aby to zawsze opłaca się opiekunce z Polski? W większości wypadków nie. Brak odprowadzonych świadczeń, brak lat pracy nie za bardzo dobrze wpływa na przyszła naszą emeryturę. Wydaje mi się, że nie zarobimy więcej, a narażamy się na trudne do oszacowania konsekwencje. Możliwa jest przecież kontrola, wypadek w pracy, a nawet śmierć Wasza czy podopiecznego. Ja nie ryzykuję, bo nie warto wg mnie dla tych kilku centów się narażać. Wybieram sprawdzoną agencję pracy i się jej trzymam. Wypłata zawsze terminowo, nie mogę narzekać. Radzę Wam też tak zróbcie, opieka na czarno w Niemczech nie popłaca.

Formy zatrudnienia opiekunek ludzi starszych w Niemczech

Co do form zatrudnienia opiekunek ludzi starszych w Niemczech to spotkałam 3 formy, a mianowicie umowa o pracę, umowa zlecenie i własna działalność.
Jaka forma jest najlepsza i gdzie stosowana. Pracując w polskiej firmie możemy spotkać wszystkie te 3 formy,  jednak najpopularniejsza jest w tej chwili wg mnie umowa zlecenie. Czy jest korzystna dla opiekunki trudno powiedzieć, korzystniejsza jest umowa o pracę, z tym , że rzadko która firma w ten sposób zatrudnia. W sumie szkoda, opiekunki przywiązują się bardziej, a na umowie zlecenie nie są zobligowane do dalszej pracy. Zwykle jest krótki okres wypowiedzenia i możemy szukać następnej firmy. Oczywiście o prawdziwym płatnym urlopie na umowie zlecenie możemy zapomnieć. W czasie pobytu w Polsce może być podpisana inna umowa, ale na mniejszą kwotę. Tak ja wspomniałam niektóre firmy stosują umowę o pracę, wg mnie najkorzystniejszą forma zatrudnienia, szkoda, że nie wszystkie taką wybierają. Inną formą zatrudnienia jest samozatrudnienie. Zakładacie własną firmę i co miesiąc wystawiacie rachunek. Zwykle większość opiekunek jest na ryczałcie. Oczywiście koszty w takim przypadku odpadają.
Co do firm niemieckich to firmy te zatrudniają na zasadzie własnej działalności prowadzonej przez opiekunkę. Może to być działalność w Niemczech lub Polsce.